Blog Conference Poznań – wiaruchna czeka!

Pod koniec maja wyruszam na Blog Conference Poznań. To będzie mój debiut na tej konferencji. Skusił mnie już sam opis wydarzenia – prelekcje, panele dyskusyjne, no i warsztaty. Później poczytałam opinie tych, którzy byli & widzieli… I wyszło, że naprawdę warto. 

A skoro już wybieram się do stolicy Wielkopolski na Blog Conference Poznań, to grzechem by było nie przyjechać trochę wcześniej. Poznańska secesja się sama nie obfotografuje. Na co poświęcić wolne popołudnie przed konferencją? Wiem już, że Wilda i że koniecznie Jeżyce. Wiem też, że ze zdjęć, które tam zrobię, powstanie wysoce nieprzyzwoity folder na moim dysku. Podejrzewam, że wyjadę ze złamanym sercem. Bo Wrocław mój aż tak secesją nie epatuje… 

Kto się wybiera na Blog Conference Poznań? Może jakaś wcześniejsza blogerska integracja połączona ze zwiedzaniem miasta :)?

PS. A tak z innej beczki. Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy zaalarmowali mnie we wtorek, że ktoś włamał się na Instagrama Wrocławskich Kamienic. Na szczęście udało mi się go odzyskać. Po tym, jak straciłam konto w lutym… nie wiem czy miałabym ochotę zaczynać po raz trzeci.

Biorąc pod uwagę to, że tego samego dnia o nieudanych próbach logowania się na mój profil poinformował mnie Twitter “kamieniczny” i prywatny, to wszystko człowiekowi opada. Ręce, zapał, cukier we krwi. 

Ewelina Kodzis

Filologia, dziennikarstwo, grafika i blogowanie. Oprócz tego Wrocław, muzyka, jesień i koty. Później dopiero cała reszta.

4 thoughts on “Blog Conference Poznań – wiaruchna czeka!

  • 25 kwietnia 2017 o 11:20 AM
    Permalink

    Do zobaczenia w Poznaniu, też będę. Dzieciaki z tata zostana, wiec mam caly weekend dla siebie.
    Złodziejem instagrama się nie przejmuj, ludzie już tacy są, sam nic nie zrobi, ale drugiemu by zniszczył.

    Odpowiedz
  • 27 kwietnia 2017 o 12:38 PM
    Permalink

    Masz założone to podwójne zabezpieczenie z kodem na sms?

    Odpowiedz
  • 27 kwietnia 2017 o 2:35 PM
    Permalink

    Tak, mam. I choć to strasznie niewygodne, to wiem, że bez tego pewnie bym znowu straciła konto.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *