Własna pierzeja, czyli Mini Keramika

Jeśli nie macie pomysłu, co kupić np. w urodzinowym prezencie znajomemu kamienicolubowi – serdecznie polecam takie o cudeńka.

Prywatna pierzeja
Z uroczymi miniaturkami prawdziwych kamienic zetknęłam się po raz pierwszy w ubiegłym roku w Gdańsku. Były w jednym ze sklepików z pamiątkami, stały w witrynie – dokładnie naprzeciwko swoich “realnych” wzorców. Pierwsza myśl: Skandal, dlaczego Wrocław czegoś takiego nie ma?! I co zrobić, by miał ;)? Pracownicy sklepiku nie potrafili mi powiedzieć kto zajmuje się wyrobem tych śliczności. Do Wrocławia wróciłam więc ze złamanym sercem i dwiema gdańskimi miniaturkami. 
Temat powrócił podczas tegorocznego Jarmarku Świętojańskiego. Miniatury wrocławskich kamienic stały w jednej z budek i robiły furorę wśród turystów z Azji. Tym razem miałam więcej szczęścia – pani pracująca przy tym stoisku poinformowała mnie, że wyrobem miniaturek zajmuje się litewska Mini Keramika [klik!].

Na miejscu dostępne były dwa modele. Trzeci, dzięki uprzejmości pracowniczki stoiska i właścicieli sklepu, dotarł do mnie pod koniec Jarmarku. Nie wiem czy Mini Keramika ma w ofercie inne wrocławskie kamieniczki, ale liczę, że moja prywatna pierzeja na półce jeszcze się powiększy… 

Ewelina Kodzis

Filologia, dziennikarstwo, grafika i blogowanie. Oprócz tego Wrocław, muzyka, jesień i koty. Później dopiero cała reszta.

10 myśli na temat “Własna pierzeja, czyli Mini Keramika

  • 13 lipca 2016 o 10:39 AM
    Permalink

    A po ile te cacka? Jesli to handmade to pewnie drogie?

    Odpowiedz
  • 13 lipca 2016 o 11:57 AM
    Permalink

    Oszfak, jaki detal, świetne. Dołączam sie do pytania o ceny.

    Odpowiedz
  • 13 lipca 2016 o 7:39 PM
    Permalink

    Są w różnych wielkościach. Mniejsze mają mniej detali i niższe ceny (+/- 80 zł), większe to +/- 160 zł.

    Odpowiedz
  • 14 lipca 2016 o 6:53 AM
    Permalink

    Ha! Ja też je uwielbiam i znalazłam je w taki sam sposób jak Ty tylko rok temu. 🙂 Mam tę pierwszą z prawej ze zdjęcia. Chetnie przygarnęłabym więcej bo pomysł wspaniały. Skoro już się odezwałam to powiem, że dobrze, że jest taki blog jak Twój 🙂 Pozdrawiam!

    Odpowiedz
  • 15 września 2016 o 2:45 PM
    Permalink

    To moze my sie tym w przyszlosci zajmiemy…? 🙂 Pozdrawiam, Dadas

    Odpowiedz
  • 6 lutego 2017 o 3:05 PM
    Permalink

    Dzień dobry Pani Ewelino!
    Czy może Pani mi podpowiedzieć gdzie we Wrocławiu mogę kupić pamiątki-domki o których Pani pisała?
    Chcę zrobić prezent swojemu dziadkowi, który urodził się w Breslau.

    Pozdrawiam serdecznie.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *